Czy każda inwestycja musi się kończyć procesem?

14.10.2019
Krzysztof Kwaśniewicz
artImg

Procedura zarządzania roszczeniami z kontraktów FIDIC jest rozbudowana i wymaga wielu aktów staranność. Do niedawna wydawało się, że ewentualne braki w dochowaniu tej procedury mogły co najwyżej skutkować tym, że Wykonawca zmuszony był do skierowania sprawy na drogę sądową, gdyż roszczenie takie nie mogło być uznane („zatwierdzone”) przez Inżyniera.  Z wyroku Sądu Najwyższego z 23 marca 2017 r., wynika jednak, że brak właściwej notyfikacji roszczenia w trybie klauzuli 20.1. FIDIC może skutkować oddaleniem roszczenia Wykonawcy w całości jako „nieistniejącego”.

Klauzula 20.1. FIDIC

Kontrakty oparte na wzorze FIDIC zazwyczaj zawierają klauzulę 20.1. stanowiącą między innymi, że jeżeli wykonawca uzna, iż jest uprawniony do jakiejkolwiek dodatkowej płatności, według jakiejkolwiek klauzuli warunków kontraktu lub z innego tytułu w związku z kontraktem, powinien powiadomić inżyniera kontraktu opisując wydarzenie lub okoliczności powodujące roszczenie, nie później niż 28 dni po tym, gdy dowiedział się lub powinien był się dowiedzieć o tym wydarzeniu lub okoliczności. Jeżeli wykonawca nie powiadomi inżyniera o roszczeniu w ciągu 28 dni, nie będzie uprawniony do dodatkowej płatności, a zamawiający będzie zwolniony z całej odpowiedzialności w związku z takim roszczeniem.

Dwa podejścia do skutków niedopełnienia procedury z Klauzuli 20.1. FIDIC

W przedmiotowym wyroku Sąd Najwyższy zauważa, że zarówno w praktyce zagranicznej jak i polskiej klauzula 20.1. kontraktu opartego na wzorcu umownym FIDIC budzi wątpliwości przede wszystkim ze względu na przewidziane w niej skutki niezachowania przez wykonawcę 28-dniowego terminu na zawiadomienie inżyniera kontraktu o okolicznościach uprawniających do żądania dodatkowego wynagrodzenie. Skutkiem tym jest bowiem utrata uprawnienia do dodatkowej zapłaty i zwolnienie zamawiającego z wszelkiej odpowiedzialności związanej z tym roszczeniem.

W samej treści  powołanego wyroku Sąd zauważa, że w polskiej literaturze ocena klauzuli 20.1. FIDIC  sprowadza się do dwóch przeciwstawnych stanowisk :

  • zastrzeżenie sankcji za niedochowanie terminu w postaci utraty (wygaśnięcia) roszczenia jest zbliżone w skutkach do skrócenia terminu przedawnienia, a zgodnie z 119 k.c. terminy przedawnienia nie mogą być skracane przez czynność prawną; Zatem zapis Klauzuli 20.1 FIDIC stanowi zastrzeżenie nieważne na podstawie art. 58 § 1 k.c. , jako prowadzące do obejścia ustawy;
  • postanowienie to nie stanowi modyfikacji terminu przedawnienia roszczeń, lecz przewiduje umowny termin zawity do ich dochodzenia, dopuszczalny na gruncie prawa polskiego, a zatem klauzula ta jest skuteczna.

W przedmiotowej sprawie Sąd Najwyższy uznał za zasadne to drugie stanowisko.

Klauzula 20.1. FIDIC jako umowny termin zawity

Sąd Najwyższy uznał, że nie podziela poglądu, aby w Klauzuli 20.1. FIDIC chodziło o ustanowienie termin ograniczający dochodzenie roszczenia przed sądem, a więc o termin zbliżony do terminu przedawnienia.  Sąd uznał, że Klauzula 20.1. FIDIC sytuuje sankcję utratę uprawnienia do dochodzenia od zamawiającego wynagrodzenia (w tym przypadku za dodatkowe prace), wynikająca z niedochowania przez wykonawcę umownego aktu staranności w postaci konieczności zawiadomienia drugiej strony w określonym terminie o okolicznościach uzasadniających jej odpowiedzialność za dodatkowe wynagrodzenia. Termin przewidziany w Klauzuli 20.1 FIDIC jest zatem umownym terminem notyfikacyjnym, w czasie którego należy zawiadomić drugą stronę o określonych okolicznościach, pod rygorem utraty określonych uprawnień. Co do charakteru jest zbliżony do ustawowego terminu reklamacyjnego i aktu staranności przewidzianych m.in. w art. 563 § 1 k.c.

Klauzula 20.1. FIDIC nie wyklucza innych podstaw roszczeń

Co ciekawe, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że Klauzula 20.1 FIDIC mogła dotyczyć jedynie odpowiedzialności kontraktowej zamawiającego.  Zatem jej zastosowanie w wypadku naruszenia przyjętego w niej terminu notyfikacyjnego mogło doprowadzić co najwyżej do wygaśnięcia uprawnienia wykonawcy do żądania od zamawiającego wynagrodzenia za roboty dodatkowe w oparciu o postanowienia samej umowy. Klauzula 20.1 FIDIC nie pozbawia go natomiast możliwości dochodzenia na podstawie art. 405 k.c. tj.  zwrotu korzyści majątkowej jaką uzyskał zamawiający jego kosztem w wyniku wykonania robót dodatkowych. Nie ma bowiem podstaw do przyjęcia, że Klauzula 20.1. FIDIC, w razie niedochowania przewidzianego w niej terminu, wyłączała także odpowiedzialność zamawiającego w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, które stanowią odrębną, ustawową, pozakontraktową podstawę odpowiedzialności i jej wyłączenie w drodze umowy (art. 473 k.c.) musiałoby być wyraźne i jednoznaczne. Wyłączenie takiej odpowiedzialności nie wynika z treści ani uzasadnionego społecznie i gospodarczo celu tej klauzuli.

Podsumowanie

Sądu Najwyższy w wyroku z dnia 23 marca 2017 r. stanął na stanowisku , iż termin przewidziany w Klauzuli 20.1 FIDIC jest umownym terminem notyfikacyjnym, w czasie którego należy zawiadomić drugą stronę o określonych okolicznościach, pod rygorem utraty określonych uprawnień. Stanowisko to spotkało się z krytyką części komentatorów, jednak należy odnotować, że znalazło ono odzwierciedlenie w wyrokach sądów niższej instancji (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 lutego 2018 r., sygn. akt. I Aga 65/18). Niezależnie od powyższych argumentów należy odnotować, że powołany wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2017 r. zapadł w okolicznościach konkretnej sprawy, w szczególności w sporze dotyczącym konkretnej umowy sporządzonej w oparciu o warunki FIDIC. Nie sposób stwierdzić, na ile w powołanej sprawie dokonywano wykładni samej klauzuli 20.1. FIDIC, a na ile wykładnia dokonywana była przez pryzmat całej umowy, w szczególności innych zapisów odnoszących się do roszczeń.

autor name

Krzysztof Kwaśniewicz

radca prawny
Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego, aplikację radcowską odbywał w Okręgowej Izbie Radców Prawnych we Wrocławiu, radca prawny od 2006r. Z Kancelarią związany od 1999 r., od 2008 r. wspólnik Kancelarii. Od 1 października 2014 r. pełni funkcję Prezesa Kancelarii.

Czy każda inwestycja musi się kończyć procesem? Casus Iuris Radca Prawny Wrocław

Casus Iuris 2019Korzystanie ze strony oznacza akceptację wykorzystywania plików "cookies".